Masseria Schinosa czyli historia jednej rodziny.

W Trani, w sercu Apulii, morski wiatr od pokoleń wieje przez korony ponad 28 000 drzew oliwnych. To Masseria Schinosa – gospodarstwo rodziny Di Martino, którego historia sięga 1647 roku i które dziś prowadzą siostry Di Martino.

Mieliśmy przyjemność poznać tę rodzinę podczas targów Olio Capitale w Trieście. To właśnie tam po raz pierwszy spróbowaliśmy oliwy Schinosa. Jej charakter, intensywność i wyjątkowa harmonia od razu nas przekonały. Było to jedno z tych spotkań, które zaczynają się od smaku, a szybko przeradzają w prawdziwą fascynację historią i miejscem, z którego ten smak pochodzi.

Na 176 hektarach spotykają się przeszłość i przyszłość. Wśród stuletnich drzew odmiany Coratina pojawiły się młodsze nasadzenia Peranzany, Noccellary, Belli di Spagna i pochodzącej z Francji wyrazistej Picholine. Każde z nich jest częścią tej samej opowieści – o rodzinie, która od pokoleń pozostaje wierna swojej ziemi. Schinosa to jednak nie tylko stare drzewa i tradycja. W 2015 roku w gospodarstwie powstała nowoczesna tłocznia, dzięki której rodzina Di Martino może osobiście kontrolować cały proces – od zbioru oliwek aż po butelkowanie. Nowoczesna technologia spotyka się tu z wiedzą przekazywaną przez pokolenia.

Oliwa powstaje z oliwek tłoczonych w rygorystycznym reżimie w ciągu kilku godzin od zbioru. Następnie przechowywana jest w silosach zabezpieczonych azotem, aby ograniczyć utlenianie i zachować jej świeżość oraz charakter. Wśród oliw Schinosa znajdziemy intensywną, wyrazistą Coratinę, elegancką i harmonijną Peranzanę oraz autorski blend Schinosa, przygotowywany według rodzinnej receptury. Najważniejsze pozostaje jednak to, co trudno zmierzyć technologią. Przywiązanie do miejsca. „Każde drzewo oliwne jest jak członek naszej rodziny. Ojciec, dziadek, pradziadek”. W Masserii Schinosa drzewa rzeczywiście pamiętają więcej niż jedno pokolenie. A każda butelka oliwy pozwala tej historii popłynąć dalej – z Apulii w świat.

Dla nas ta historia zaczęła się w Trieście, przy wspólnym stole podczas targów Olio Capitale, na których nasi przyjaciele odebrali aż cztery prestiżowe nagrody. Od pierwszej degustacji wiedzieliśmy, że chcemy, aby oliwa z Masseria Schinosa znalazła swoje miejsce także w naszej opowieści.